Obraziłam się na Boga – Moja droga do islamu

Paulina Ch.

Mój pierwszy dzień w hijabie.

Assalamu alaykum!

„Bismillahi r-rahmani r-rahim alhamdulillahi rabbil al-amin”

To po zaznajomieniu się z pierwszą surą (rozdziałem Koranu) Al-fatiha tak naprawdę zostałam muzułmanką… – moje serce już to wiedziało, jednak umysł był zachowawczy. Musiał bowiem „wszystko” dokładnie sprawdzić, aby zyskać pewność. Okazało się natomiast, że to „wszystko” było tak oczywiste, że nawet nie było potrzeby nic sprawdzać. Przekonały go bowiem dowody naukowe, jakie zostały zawarte w Koranie.

Wychowałam się w rodzinie katolickiej. Kiedy zaczęłam gimnazjum obraziłam się na Boga, choć zawsze w Niego wierzyłam. Nie byłam w stanie przyjąć faktu, że zabrał mi jedną z najukochańszych osób z mojej rodziny, która przed śmiercią bardzo cierpiała. Mój wujek zmagał się z rakiem krtani. Po jego śmierci przestałam rozmawiać z Bogiem, chodzić do kościoła… Możliwe, że nasiliła to sytuacja jaką miałam w domu. Bowiem mój tata jest trzeźwiejącym alkoholikiem. Na ten moment, nie pije od 13 lat, Alhamdulillah.

Po ukończeniu gimnazjum, zgodnie z wolą mojego zmarłego ukochanego wujka, rozpoczęłam naukę w liceum plastycznym. W dalszym ciągu wierzyłam w Boga, lecz z nim nie rozmawiałam. Cały swój „ból istnienia” przelewałam na płótno – była to wtedy jedyna droga na mój rozwój duchowy. Moje obrazy wbrew wszystkiemu były zawsze wręcz przepełnione Bogiem.

Mój ubiór zwykle szokował otoczenie – czerwone włosy, kolorowe sukienki, odblaskowo-żółte rajstopy i czarne masywne glany urozmaicone zielonym spray’em.

Studia – czas moich największych i najwspanialszych, jak do tej pory, przemian duchowych, Alhamdulillah! Kierunek? – Oczywiście psychologia! – Dlaczego nie Akademia Sztuk Pięknych? – Bo od kąd pamiętam nikt nie był w stanie w żaden sposób odebrać sztuki, jaką tworzyłam. Nikt nie kupował moich obrazów, a poza tym nawet nie chciałam ich sprzedawać, bo były dla mnie zbyt cenne.

Z moim Ukochanym.

Z moim Ukochanym.

Pewnego dnia poczułam w sercu niesamowitą pustkę. Brakowało mi… Boga! Rozmyślałam, szukałam, czytałam, sprawdzałam… – jednak wiele rzeczy w katolicyzmie mnie po prostu odrzucało. Wtedy jeszcze nie byłam gotowa na islam. Bowiem Bóg przyszykował dla mnie coś innego. Zostałam buddystką. Otoczenie nie rozumiało moich przemian, ale ja od początku wiedziałam, że na tym nie poprzestanę i wreszcie moje poszukiwania do czegoś mnie doprowadzą. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że buddyzm w jakiś sposób nie otworzył mi pewnych obszarów serca i umysłu. Medytacja sprawiła, że porzuciłam dotychczasowy sposób odreagowywania problemów (malowanie), mój charakter zmienił się – z szalonej artystki, której wszędzie pełno, stałam się spokojna, wstrzemięźliwa, wytrwała, cierpliwa… W miarę zagłębiania się w tę postawę psychologiczno-filozoficzną zabrakło mi… religii.

Alhamdulillah, Bóg postawił na mojej drodze mężczyznę, którego czysta, delikatna i totalnie bezinteresowna miłość sprawiła, że w samej esencji tej miłości Bóg przemówił do mnie. Subhanallah! Allahu Akbar!

Mimo, że jeszcze nie byłam oficjalnie muzułmanką, Allah (swt) powoli uczył mnie jak być silną, wytrwałą, cierpliwą i oddaną. Moje życie zaczęło się totalnie zmieniać – momentami sama nie wierzyłam w to, czego jestem w stanie dokonać jako mała i drobna istotka zawsze, wbrew pozorom, bardzo nieśmiała, zamknięta w swoim świecie,  skromna (no, może poza tym ubiorem w czasach liceum).

Obecnie jestem magistrem psychologii w hidzabie, Alhamdulillah!
Shahadę wypowiedziałam przed Bogiem w lutym tego roku, Alhamdulillah, a tuż po tej wzruszającej chwili, wysłuchał jej mój ukochany i rozpłakał się. Powiedział: „Kochanie, tak długo się o to modliłem i Bóg wysłuchał mnie! Jestem taki szczęśliwy! Nie spodziewałem się…”

Moi rodzice nie byli wzruszeni, wręcz przeciwnie – byli bardzo zmartwieni. Było wiele bardzo trudnych chwil zarówno dla nich, jak i dla mnie, ale ja wiedziałam… wiedziałam, że Allah (swt) sprawdza mnie w tym, co mi ofiarował, Alhamdulillah. Przez jakiś czas dręczyły mnie koszmary i pamiętam jak we śnie mówiłam: „auzu billehi min ash-shaytan r-radżim… la illaha illa Allah…”. Opowiedziałam o nich mojemu ukochanemu – bardzo się bałam, a on powiedział: „Kochanie, nie przejmuj się… – to Bóg sprawdza twoją miłość do Niego. Mało kto ma taką szansę, by mieć okazję powiedzieć te zwroty we śnie tym bardziej, że nie są one w twoim języku. Ciesz się! Bóg cię kocha!”, Alhamdulillah, Masha Allah!

Teraz moi rodzice często zadają mi pytania dotyczące islamu. Z zaciekawieniem wysłuchują moich odpowiedzi i starają się zrozumieć „dlaczego – na przykład – nic nie jem i nie piję w ciągu dnia przez ok. 30 dni (z wyjątkiem okresu menstruacji)” lub po co mi właściwie ten hijab w mieście, w którym i tak mnie wszyscy znają od urodzenia”? Od kąd pamiętam, moja mama modliła się za mnie, a teraz ja modlę się za nią. Wierzę w to, że wkrótce pomodlimy się razem, in shaa Allah.

Ostatnio prowadziłyśmy przepiękną rozmowę z moją ciocią na temat podobieństw i różnic w chrześcijaństwie i w islamie. Masha Allah!

Mój rodzinny dom, w którym obecnie mieszkam (tuż po ukończeniu studiów), znajduje się w bardzo małym miasteczku, najbliższy meczet jest ponad 100 km stąd.
Jestem tu jedyną osobą swobodnie przemieszczającą się w hijabie, czy jedyną muzułmanką? – nie wiem, tylko Allah (swt) to wie. Z tego co widać, wśród 6 tys. osób (nie wiem ile kobiet) jako jedyna w tym mieście noszę hijab, Alhamdulillah!

Mocno wierzę w to, że moja historia zainspiruje kogoś i doda mu sił w służbie Allah (swt), in shaa Allah! Oby Bóg wynagrodził Was dobrem.  „Bóg jest Miłością” – tylko w Miłości odnajdziemy Najwyższą Prawdę, jaką Allah nam zesłał, otwierając przy tym nasze serca na słowa Koranu, Alhamdulillah! Jedyną walkę, jaką możemy toczyć, to walkę ze swoimi słabościami, na drodze Allah (swt) – nie zaś między sobą. Otóż „nie bądźmy dla siebie najeźdźcami”, ale starajmy się ukazywać Prawdę – jeśli Bóg otworzył komuś serce – on zrozumie, jeśli nie – to nie, taka jest wola Boga. Kochajmy się! Do tego jesteśmy stworzeni, by okazywać sobie miłość, szacunek, troskę… i do tego, aby w pomocy drugiemu człowiekowi odnaleźć intencję dla Boga. Alhamdulillah!

Salam 🙂

Paulina Eesha Ch.


Chcesz podzielić się swoją historią ze światem? Prześlij ją do nas! Więcej informacji TUTAJ.

Reklamy

3 thoughts on “Obraziłam się na Boga – Moja droga do islamu

  1. edi pisze:

    Pokaż mi gdzie w koranie jest napisane, ze Allah jest miłością! Która sura o tym mówi? Nie ma takiego wersu, Allah nie jest miłością, tylko Bóg w Biblii jest miłością. Nie gadaj głupot, tylko czytaj koran ze zrozumieniem! Kazdy islamski apologeta powie Ci, ze Allah nie jest miłością!

    Lubię to

  2. Muslim Girl pisze:

    EDI, moze tutaj zmnajdziesz odpowiedz moja Droga 🙂

    Powiedz: „Jeśli kochacie Boga, to postępujcie za mną! Wtedy i Bóg będzie was miłował i przebaczy wam wasze grzechy. Bóg jest przebaczający, litościwy!” (Koran, 3:31)

    (…) A Bóg kocha ludzi wytrwałych. (Koran, 3:146)

    (…) A kiedy poweźmiesz decyzję, to zaufaj Bogu! Zaprawdę, Bóg kocha tych, którzy (Mu) ufają! (Koran, 3:159)

    Przekazał Abu Dharr, że Prorok ﷺ powiedział: „Allah Najwyższy powiedział: ‘Kto wykona dobry uczynek zostanie nagrodzony dziesięciokrotnie a Ja jeszcze powiększę te nagrodę; kto zaś uczyni zło, ukarzę go za nie lub mu przebaczę; i jeśli ktoś zbliża się do mnie o piędź, Ja zbliżam się do niego o łokieć, i jeśli ktoś zbliża się do mnie o łokieć, Ja zbliżam się do niego o sążeń, i jeśli ktoś idzie w Moim kierunku, Ja biegnę ku niemu; i ktokolwiek stanie przede Mną z ziemskim bagażem grzechów, ale nie dodając Mi towarzyszy (w czci), spotka się z takim przebaczeniem”. (Muslim)

    Przekaz określa wielkie miłosierdzie Allaha dla posłusznych Mu wiernych, które osiągnie najwyższy poziom w Dniu Sądu. Wtedy Allah nagrodzi co najmniej dziesięciokrotnie każdy dobry uczynek, a w niektórych przypadkach jeszcze bardziej pomnoży nagrodę – jeżeli zechce – nawet siedemsetkrotnie. Tak wielka życzliwość ze strony Boga sprawia, że muzułmanie nie tracą nadziei na Jego przebaczenie

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s